KONKURS LITERACKI

 

 

Ogłoszenie

 

     W ramach projektu „Ambasador Miłosierdzia” klasa III b ogłasza konkurs literacki na apel-odezwę lub list otwarty – do wyboru.

     Tekst zgłoszony na konkurs powinien być skierowany do pełnoletnich mieszkańców Spytkowic i zachęcać ich , aby zostali honorowymi krwiodawcami oraz rozważyli możliwość zgody na pobranie swoich narządów na wypadek śmierci.

     Dla uczestników konkursu : pamiątkowe dyplomy , prezentacja tekstów na stronie internetowej projektu , publikacja nazwisk autorów w prasie lokalnej.

     Dla zwycięzców : nagrody , dyplomy , prezentacja prac w prasie lokalnej. Prace należy oddać do 26 września 2007r., zbierać je będzie Kamil Sawina IIIb.

 

 

 

REGULAMIN KONKURSU LITERACKIEGO

 

 

1.    Praca literacka musi być zgodna z ideą projektu : promowanie honorowego krwiodawstwa , prośba
o rozważenie kwestii zgody na pobranie narządów na wypadek śmierci.

 

2.   Tekst ma być skierowany do pełnoletnich mieszkańców Spytkowic i mieć formę apelu-odezwy lub listu otwartego
 ( do wyboru ).

 

3.   W wybranej formie wypowiedzi należy zastosować elementy perswazji (zachęcania , nakłaniania , przekonywania )
oraz stosowną argumentację.

 

4.   Tekst nie może przekraczać jednej strony formatu A4.

     Niespełnienie wymogów formatu automatycznie wyklucza

     pracę z konkursu.  

 

5.    Pracę należy podpisać wymyślonym imieniem i nazwiskiem.

 

6.    Sposób zgłoszenia pracy do konkursu :

  • komputerowy wydruk tekstu opatrzony logo – symbolem autora ( np. koniczynka )

  • tekst z tym samym logo na dyskietce lub płytce , zaklejona koperta z danymi personalnymi autora ( imię, nazwisko, klasa ) oznaczona tym samym logo autora , której jest na wydruku komputerowym oraz elektronicznym nośniku informacji.


Spytkowice ,20 września, 2007 r.

 

Drodzy mieszkańcy Spytkowic!

 

  Właściwie nie wiem, jak mam do Was się zwracać, każdy człowiek powinien być dla drugiego ,,kimś drogim’’ , z tym jednakże bywa różnie. Niby świat idzie do przodu, a jednak My wciąż stoimy w miejscu, a nawet się cofamy. Nie chodzi mi bynajmniej o nowe technologie, myślę o poszanowaniu godności drugiego człowieka. Chcę zwrócić uwagę na dwa problemy współczesne, dotyczące Nas jeszcze bardziej niż Nam się to wydaje. Pierwszy odnosi się do honorowego oddawania krwi, a drugi do pobierania narządów do przeszczepu. To, że dziś jesteśmy szczęśliwi , nie znaczy, że nigdy nie wydarzy się coś co, przysłoni naszą radość. Tylko głupcy sądzą, iż wiecznie będą młodzi, zdrowi i wszystko będzie się układać po ich myśli. Wystarczy tak niewiele, by nasz świat się zawalił.

  Wyobraźmy sobie piękny słoneczny dzień. Wtedy dopiero chce się żyć, ludzie pragną odejść od swoich codziennych zajęć, by choć chwilę nacieszyć się słońcem. Pewien człowiek bardzo się spieszy, nieoczekiwanie wybiega na jezdnię, w tym samym momencie jedzie samochód

z ogromną prędkością, potrąca przechodzącego. Ktoś dzwoni po karetkę. Ambulans przyjeżdża , ranny traci dużo krwi. A teraz niech każdy z nas zamieni się

z poszkodowanym w wypadku. Jakie pytanie postawią lekarzowi nasi najbliżsi? Może jakiś członek Twojej rodziny, odda dla nas krew, ale może to będzie wciąż za mało. Dlatego są banki krwi i to właśnie one mogą uratować Nam życie. Najpierw muszą znaleźć się dawcy. Gdyby ich nie było , umierasz, a miałbyś jeszcze przed sobą wiele pięknych chwil w życiu. Czy nie będzie rozpaczać Twoja matka, ojciec, żona, mąż czy Twoje dzieci? To zbyt wielka cena za ludzki egoizm. Egoistami nazywam ludzi, którzy mogą oddawać krew, lecz wolą poświęcić czas czemuś innemu , niż pójść do punktu krwiodawstwa i uratować w ten sposób komuś życie.

  Może choć trochę  racji miały starożytne ludy, uważające krew za siedlisko duszy, bo oddając ją człowiekowi , dajemy mu nowe życie, nowe chwile, nowe przemyślenia i nowe pole do popisu., aby po każdym z nas coś zostało - przetrwało między ludźmi.

  Idziesz na badania, bo często kłuje Cię serce. Diagnoza jest bardzo zła, masz wadę serca. Pod Twoimi zawala się Twój świat, jeśli nie znajdzie się dawca , za trzy miesiące umierasz. Bez ustanku oczekujesz na kogoś, kto może dać Ci swoje serce, ale najpierw ten ktoś musi mieć zgodę -  małą karteczkę umieszczoną w dowodzie, że wyraża zgodę na przeszczep organów po śmierci. Muszą zgodzić się na to także najbliżsi dawcy. Według mnie organy to symbole życia, są Nam potrzebne do życia jak woda i tlen. Nie zabierajcie narządów do grobu, oddajcie je tym ludziom, którzy dzięki Wam będą mogli normalnie funkcjonować. Zgodę na przeszczepy możecie sami wydrukować w Internecie. Sądzę, że śmierć to czas pojednania między ludźmi. Warto więc zrobić jeszcze jeden dobry uczynek na ziemi.

  O tych inicjatywach mówi się coraz więcej i coraz głośniej. W telewizji istnieją pewnego rodzaju reklamy zachęcające do wspierania finansowego (chodzi tu o autobus do poboru krwi noszący imię Jana Pawła II). Dlaczego tego , a nie innego człowieka, bo jego słowa i czyny przemawiały do ludzkich serc. Także ten wielki Polak powiedział kiedyś o tym, abyśmy nie zabierali swoich narządów do nieba. Jeśli więc sami nie dacie rady oddawać krwi lub narządów, spróbujcie namawiać do tego innych. Nie szukajmy wielkich zjawisk nadprzyrodzonych, albowiem w jednej darowanej od serca dla serca kropli krwi

i przeszczepionym organie są równie wielkie cuda.

  Jeśli Was nie przekonałam to trudno, może czas Was przekona, iż są w życiu chwile wymagające poświęceń nie dla siebie, lecz dla innych.

 

Alicja Lubińska klasa II c


 

                                                                                            Spytkowice , 25.09.2007r.

 

 

Drodzy pełnoletni mieszkańcy naszej miejscowości !

 

       Chciałbym Was przekonać , abyście zostali honorowymi krwiodawcami , a także poruszyć kwestię wyrażenia zgody na pobranie narządów do przeszczepu na wypadek śmierci.

         Uważam , że każdy człowiek , któremu nie jest obojętny los innych ludzi , powinien oddawać honorowo krew , jeżeli pozwala mu na to zdrowie. Krew jest nie zastąpionym lekiem , ratuje ludzkie życie. Sytuacja naszych szpitali jest trudna , brakuje krwi , co uniemożliwia wykonywanie operacji. Problem ten nie jest tylko problemem szpitali , to problem wszystkich ludzi. To właśnie Wy możecie pomóc go rozwiązać , oddając honorowo krew, możecie uratować komuś życie! Dzięki honorowemu krwiodawstwu odczujecie satysfakcję , będziecie bardziej czuli na problemy ludzi , ich kłopoty i zmartwienia. Wasze podejście do życia oraz świata może zmienić się na lepsze.

           Zwracam się również z prośbą o rozważenie kwestii zgody na pobranie narządów do przeszczepu na wypadek śmierci. Wiem , że to trudny temat , dlatego proszę o przemyślenie

i poruszenie tego problemu w naszych domach oraz rodzinach. Czy obojętny jest Wam los innych ludzi ? Przemyślcie to !

 

                                                           Damian Koszarek II c


Spytkowice,24.09.2007r.

 

Drodzy mieszkańcy Spytkowic!

 

       Zwracam się do Państwa z ogromną prośbą o honorowe oddawanie krwi oraz rozważenie kwestii oddania narządów do przeszczepu na wypadek śmierci. Wiem, że jest to trudny temat, szczególnie dla tych, którzy utracili bliskie im sercu osoby. My Polacy nie lubimy rozmawiać o takich sprawach, lecz powinniśmy. Choć w Spytkowicach jest dużo oddających krew, myślę o większej liczbie i dlatego nakłaniam, aby każda osoba pełnoletnia honorowo oddawała krew.

       Codziennie przeprowadzane są operacje , do każdej z nich potrzebne jest około 7 litrów krwi na jedną operowaną osobę. To bardzo dużo, aby uratować tego człowieka , 13 osób musi oddać krew. Ci, którzy oddają krew, są osobami godnymi szacunku, honorowymi i kochającymi innych ludzi. Takich właśnie ludzi potrzebuje Polska. Szczególnie proszę osoby młode o honorowe oddawanie krwi oraz zachęcanie do tego przyjaciół

i bliskich.

         Jan Paweł II mówił :

''Nie zabierajcie narządów do nieba, gdyż są tam one nie potrzebne, lecz zostawcie je tym , którzy tu ich potrzebują". Proszę Państwa , by każdy rozważył kwestię zgody na pobranie narządów do przeszczepu na wypadek śmierci. Wiem, iż jest to dla rodziny i bliskich wielki szok, lecz proszę nie odpowiadajcie:,, nie''. Codziennie do szpitali dzwonią ludzie w nadziei , że otrzymają organ do przeszczepu , bez którego nie mogą żyć. Każdy boi się śmierci , lecz tylko to ma pewne, że kiedyś umrze. Zastanówcie się nad tym i proszę nie zabierajcie  narządów do nieba , gdyż są potrzebne tu na ziemi. Tak wielu jest potrzebujących , a tak mało dających.

 

Iwona Kowalcze II b


Spytkowice, 23.09.07r.

 

Szanowni Mieszkańcy Spytkowic!

 

         W związku z trudną sytuacją w transplantologii polskiej oraz drastycznym spadkiem przeszczepów organów ratujących ludzkie życie chciałabym bliżej przedstawić ten problem.

         Dla wielu ludzi przeszczep organów czy transfuzja krwi jest zabiegiem ratującym życie. Wielu chorych latami czeka na nerkę, wątrobę lub inny organ pozwalający im dalej żyć. Często nieświadomość lub uprzedzenia powodujące ludźmi sprawiają, że brak jest decyzji o oddaniu narządu do przeszczepu na wypadek śmierci. Jeżeli jesteśmy dorośli , nie pozwólmy, aby decydował o nas ktoś inny, napiszmy oświadczenie o naszej woli, wtedy najbliżsi będą mogli łatwiej podjąć decyzję. Nie zabierajmy narządów do nieba, tu na ziemi są one bardziej potrzebne, ponieważ mogą uratować życie wielu ludziom.

         Jan Paweł II - Papież nazwał oddanie ,,części siebie” największym aktem miłosierdzia wobec drugiego człowieka. Argumentem przekonywującym do wyrażenia zgody na pobranie organów kogoś bliskiego , kto np. zginął w wypadku , jest fakt, że jakaś cząstka bliskiej nam osoby zostanie w innym człowieku i będzie nadal żyła. Ludzie którzy przeżyli przeszczep i żyją z narządami tych , którzy umarli , zapewniają o swojej modlitwie za tych , dzięki którym mogą dalej żyć. Dla katolika jest to bardzo ważne stwierdzenie, że ktoś modli się za duszę ich bliskich.

Każda operacja to potrzebna krew, każdy zdrowy człowiek może zostać honorowym krwiodawcą i w ten sposób pomagać innym , nie szkodząc sobie.

Starajmy się, aby w Polsce przeprowadzano jak najwięcej operacji ratujących życie dzięki przeszczepom organów i by wszyscy chorzy tego przeszczepu doczekali.

 

 

W imieniu chorych czekających na przeszczepy

 

                                                           Joanna Kołodziejczyk

                                                           klasa II b

 


Spytkowice , 26 września 2007r.

 

 

Drodzy mieszkańcy Spytkowic!

 

         Chciałabym poruszyć temat, o którym coś może słyszeliście, dotyczy on oddawania honorowo krwi

oraz wyrażenia zgody na pobranie narządów do przeszczepu. Każdy człowiek potrzebuje pomocy od innych. Wielu z nas nie dostrzega cierpiących wokół ludzi.

         Prawie każdy człowiek może oddać honorowo krew, to dla nas tak mało, a dla innych bardzo wiele, bo normalne życie. Tak samo jest z oddawaniem narządów do przeszczepu, jak powiedział nasz zmarły papież Jan Paweł II: „Nie zabierajcie narządów do nieba, bo tam są one nie potrzebne”. Myślę, że miał rację i popieram jego zdanie.

       Wiem , że decyzje , o których wcześniej wspomniałam , są trudne i bolesne, ale ktoś dzięki temu może normalnie żyć. Niektóre dzieci odliczają dni, by szczęśliwie żyć blisko swojej rodziny. Może któryś

z naszych bliskich w przyszłości będzie potrzebował takiej pomocy. Myślę, że trzeba doceniać innych ludzi.

         Nakłaniam Was do honorowego krwiodawstwa , chociaż wiem, że niektórzy wahają się. Nawet w chwili, kiedy siedzimy spokojnie w domu, ktoś cierpi, potrzebuje naszej pomocy.

 Z poważaniem

Weronika Handzel

                                                                                                    klasa II b


Spytkowice, 23.09.2007r.

 

Drodzy Mieszkańcy Spytkowic!

 

 

            Od kilkunastu lat na świecie, a także od jakiegoś czasu w Polsce, istnieje możliwość „ofiarowania komuś życia po raz drugi”. Jest to akt wielkiej miłości bliźniego, miłości, która daje życie innym.

Kochani!

Gorąco zachęcam Was, abyście wyrazili zgodę na pobranie Waszych narządów po śmierci. Zapewniam Was, że nie ma najmniejszego sensu zabierania ich do grobu!

Kiedyś one mogą uratować komuś życie. Komuś, kto będzie ich bardzo potrzebował, a Wam

i tak już nie będą potrzebne.

            Słowa : „ Nie ma większej miłości od tej, która życie swoje oddaje za przyjaciół „ mówią same za siebie, nie trzeba tu wiele dodawać…

            Moi Drodzy!

Dzięki tej małej deklaracji zyskacie wielką wdzięczność serca, któremu pomogliście.

            Proszę Was, abyście się zastanowili nad tą kwestią i postanowili, co chcecie zrobić ze swoimi cennymi narządami (organami).

            Chcę także powiedzieć , jak ważne jest oddawanie krwi. Podczas jednej operacji lekarze potrzebują aż 7 litrów krwi, dlatego krew jest bardzo potrzebna. Osoby, które nie mają problemów ze zdrowiem, a chciałyby się podzielić tym , co najcenniejsze , mogą wspomóc honorowe krwiodawstwo. To przecież tak niewiele… a komuś ratujemy życie. Czyż to nie wspaniały dar dla drugiego człowieka ?

            Może kiedyś to Wy będziecie potrzebować narządów lub krwi, może ktoś z rodziny, dlatego podejmijcie słuszną decyzję!

Dzięki Wam ktoś narodzi się na nowo, ktoś zyska życie – po raz drugi!

 

Małgorzata Bywalec

                                                                                                         klasa II c


Spytkowice, 22.09.2007r.

 

Drodzy Mieszkańcy!

 

        Jak sami wiecie , w dzisiejszych czasach jest bardzo dużo wypadków i przeprowadzane muszą być operacje, do których potrzebna jest krew. Są też ludzie chorzy, którzy czekają na przeszczep narządów, aby dalej żyć. Mimo to mało ludzi podejmuje się bycia honorowym krwiodawcą czy wyraża zgodę na pobranie narządów do przeszczepu na wypadek śmierci. Musimy dążyć do zmiany tej sytuacji.

        Każdy z nas może przyczynić się do uratowania komuś życia np. oddając honorowo krew, ponieważ w szpitalach bardzo jej potrzebują i czasem , gdy nie ma krwi , nie można przeprowadzić operacji , co stanowi zagrożenie dla życia pacjenta. Jest bardzo dużo ludzi, którzy chcieliby oddawać krew, a nie mogą, są też tacy którzy mogliby, ale nie chcą. Nie bądźmy tacy, oddajmy honorowo krew, a na pewno komuś będzie potrzebna, aby lekarze mogli przeprowadzili bardzo ważną operację. Ludzie, którzy są chorzy i czekają na przeszczep jakiegoś organu, każdego dnia dzwonią do szpitala i pytają , czy jest już np. serce, nerka, wątroba, czy nie? To jest straszne! Ci ludzie odliczają dni do swojej śmierci i zastanawiają się : będę żył , czy umrę? Nośmy zgodę na pobranie naszych narządów po śmierci. Oddając organy, ratujemy komuś życie, jeżeli nie oddamy, to umierają dwie osoby, my i ten drugi człowiek. Przemyślcie to jeszcze raz proszę

i zastanówcie się nad tym!

 

                                         Sylwia Sołtys

                                          klasa II c

 

 

 

 

 

 

 

 

 Wstecz

 

 


Ostatnia modyfikacja: Wtorek 27 listopada 2007